Chcielibyśmy wykorzystać jutrzejszy dzień na wyjęcie silnika.
Mam w związku z tym do Was pytanie, czy istnieje konieczność stosowania jakichś patenciarskich sztuczek podczas demontażu?
Czy też po prostu wykręcamy i wyciągamy
Dzięki, tak po cichu liczyłem na jakąś podpowiedź z Twojej strony,
bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że wiesz wszystko na temat tych samochodów
Tak szczęśliwie się złożyło, że nie udało się dziś uruchomić nowego żurawia
(chiński człowiek nie sprawdził, czy jego konstrukcja działa, no i nie zadziałała),
więc patent będzie jak znalazł na sobotę.