Cło, podatki i inne zło
- clo27
- Forumowicz
- Posty: 124
- Rejestracja: 2018-09-27, 09:50
- Model: s550 gt 18
- Silnik: V8 5.0
- Kolor: BlackyWhite
- Lokalizacja:: krk
- Stajnia: Stajnia Małopolska
- Kontakt:
Re: Cło, podatki i inne zło
Bo tego nie ma, chyb, że uznamy inwestowanie w przyszłość jako wsparcie dla dzieci pięćsteką….wszystko uszczelniają także i każda rzecz ściągana do Polski jest oglądana dwa razy, kiedyś mogło się udać albo ta danina była jakaś bardziej znośna płaciłem za paczke 600 euro koło 350 zł, nie wiem czy się coś zmieniło czy z różnych krajów są różne stawki, ale wyraźny wzrost danin też dostrzegam...
BlackyWhite by CLO - Mustang GT 2018
http://forum.mustangklub.pl/forum/viewtopic.php?t=17369#p230638
http://forum.mustangklub.pl/forum/viewtopic.php?t=17369#p230638
- RAFAŁ (GROSZEK)
- Stowarzyszenie MKP
- Posty: 2459
- Rejestracja: 2009-03-28, 17:28
- Model: był SN95 jest GT2011
- Silnik: V8 5.0
- Kolor: SREBRNY
Re: Cło, podatki i inne zło
To ma być jakaś reklama? Takich porównywarek jest tona na wyszukiwarce to to chyba nie jest miejsce na umieszczanie tego na forum.jhms pisze: ↑2020-01-27, 11:53Trend jest taki, że o ile sam zakup samochodu będzie stosunkowo tani, to zalegalizowanie go w Polsce już takie nie będzie. Mam tutaj na myśli wysokie płaty związane z cłem, rejestracją, przeglądem oraz ubezpieczeniem.
Trend jest taki, ze te wszystkie czynniki raczej drożeją niż tanieją, sumarycznie legalizacja samochodu będzie więc stosunkowo drogim zadaniem.
Nie bez znaczenia są również takie kwestie jak np wielkość silnika i inne cechy wpływające na wysokość cła i ubezpieczenia. Wystarczy porównać na stronach takich jak https://superpolisa.pl/ jak to w praktyce wygląda.
- Rezor
- Forumowicz
- Posty: 1633
- Rejestracja: 2015-03-19, 13:33
- Model: SN95 GT
- Silnik: V8 5.0
- Kolor: Niebieski
Re: Cło, podatki i inne zło
Zgłaszałem już tego gościa parę razy. To bot/konto reklamowe. Tak jak metiz wyżej. Piszą posty, a po paru dniach dodają linki. Ot nowy spamowy trend na forach.
Zobacz jak sobie dobrze radzi
http://forum.mustangklub.pl/forum/viewt ... 91#p233291
Już kiedyś korzystał z drugiego konta ale chyba ban poszedł
Zobacz jak sobie dobrze radzi
http://forum.mustangklub.pl/forum/viewt ... 91#p233291
Już kiedyś korzystał z drugiego konta ale chyba ban poszedł
Mój mustang jest jak pies:
Ciągle się z nim bawię
Kobieta wypomina ile mam przez niego wydatków i problemów
Dzieci go lubią
Matka ma go dość bo przeorał jej podwórko
Ojciec zwie bo olał mu kostkę na podjeździe
Znajomi wciąż muszą o nim wysłuchiwać
Ciągle się z nim bawię
Kobieta wypomina ile mam przez niego wydatków i problemów
Dzieci go lubią
Matka ma go dość bo przeorał jej podwórko
Ojciec zwie bo olał mu kostkę na podjeździe
Znajomi wciąż muszą o nim wysłuchiwać
Re: Cło, podatki i inne zło
Cło i VAT za towary z USA...
Mój przypadek.
Wartość do oclenia $944.61
$168.30 koszt przesyłki morskiej pod drzwi, wartość towarów $776.31. W tym nieszczęsne felgi $536.80, kupione na Ebay US oczywiście nowe i wysłane najpewniej z adresu w US...
Agencja celna Polamer współpracująca z firma Carrierwise ocliła felgi po stawce 22.3% tłumacząc, że: "kraj produkcji felg - Chiny, wobec czego naliczone musi zostać cło dodatkowe w wysokości 22,3%."
Dziś zapłaciłem 1704zł ( cło 715zł, VAT 989zł) należności podatkowych i 228zł dla obsługi agencji celnej...Przyślą paczkę i wtedy będę drążył temat należności.
Takie pytanie do Was.... Jakie są Wasze doświadczenia z płaceniem cła i VAT za towary z US i z jakich firm przewozowych korzystacie?
Mój przypadek.
Wartość do oclenia $944.61
$168.30 koszt przesyłki morskiej pod drzwi, wartość towarów $776.31. W tym nieszczęsne felgi $536.80, kupione na Ebay US oczywiście nowe i wysłane najpewniej z adresu w US...
Agencja celna Polamer współpracująca z firma Carrierwise ocliła felgi po stawce 22.3% tłumacząc, że: "kraj produkcji felg - Chiny, wobec czego naliczone musi zostać cło dodatkowe w wysokości 22,3%."
Dziś zapłaciłem 1704zł ( cło 715zł, VAT 989zł) należności podatkowych i 228zł dla obsługi agencji celnej...Przyślą paczkę i wtedy będę drążył temat należności.
Takie pytanie do Was.... Jakie są Wasze doświadczenia z płaceniem cła i VAT za towary z US i z jakich firm przewozowych korzystacie?
-
Kamil_Klos
- Posty: 2
- Rejestracja: 2026-10-15, 12:52
- Model: Ford Mustang II
- Silnik: V6 3.8
- Kolor: czarny
- Lokalizacja:: Piła
- Stajnia: Stajnia Wielkopolska
Re: Cło, podatki i inne zło
Warto odświeżyć ten temat, bo od 2009 roku przepisy dotyczące przesyłek spoza Unii Europejskiej mocno się zmieniły. Przede wszystkim od lipca 2021 roku VAT obowiązuje co do zasady również przy zakupach o niewielkiej wartości. Zwolnienie z cła dla przesyłek do 150 euro nadal funkcjonuje, ale nie oznacza to zwolnienia z VAT.
Przy sprowadzaniu części samochodowych z USA trzeba uwzględnić cenę zakupu, transport, ewentualne cło, VAT oraz opłaty za odprawę celną. Wysokość cła zależy od rodzaju części i jej klasyfikacji taryfowej.
Warto też sprostować kwestię oznaczania paczek jako prezent. Sam napis „gift” nie zwalnia automatycznie z opłat. Zwolnienie do 45 euro dotyczy rzeczywistych, okazjonalnych przesyłek niehandlowych między osobami prywatnymi, spełniających określone warunki. Zaniżanie wartości towaru w deklaracji celnej może natomiast skończyć się poważnymi konsekwencjami.
Moim zdaniem przed zakupem części do Mustanga w USA najlepiej policzyć całkowity koszt sprowadzenia i porównać go z ofertami polskich oraz europejskich sprzedawców. Czasami pozornie tańsza część zza oceanu po doliczeniu wszystkich opłat wychodzi drożej niż zakup na miejscu.
A jak to obecnie wygląda u osób, które regularnie sprowadzają części ze Stanów? Nadal się opłaca, czy różnice cenowe są już niewielkie?
Przy sprowadzaniu części samochodowych z USA trzeba uwzględnić cenę zakupu, transport, ewentualne cło, VAT oraz opłaty za odprawę celną. Wysokość cła zależy od rodzaju części i jej klasyfikacji taryfowej.
Warto też sprostować kwestię oznaczania paczek jako prezent. Sam napis „gift” nie zwalnia automatycznie z opłat. Zwolnienie do 45 euro dotyczy rzeczywistych, okazjonalnych przesyłek niehandlowych między osobami prywatnymi, spełniających określone warunki. Zaniżanie wartości towaru w deklaracji celnej może natomiast skończyć się poważnymi konsekwencjami.
Moim zdaniem przed zakupem części do Mustanga w USA najlepiej policzyć całkowity koszt sprowadzenia i porównać go z ofertami polskich oraz europejskich sprzedawców. Czasami pozornie tańsza część zza oceanu po doliczeniu wszystkich opłat wychodzi drożej niż zakup na miejscu.
A jak to obecnie wygląda u osób, które regularnie sprowadzają części ze Stanów? Nadal się opłaca, czy różnice cenowe są już niewielkie?